sobota, 1 lutego 2014

#9 Recenzja gry Swordigo

      Witajcie! Dzisiaj na życzenie Piotra, zrecenzuję grę Swordigo. Przepraszam, że ten post nie pojawił się wcześniej. Po prostu mi się nie chciało ;D. Niestety, właśnie kończą mi się ferie :( Od poniedziałku do szkoły... W związku z tym recenzje będą pojawiały się trochę rzadziej.

Opis
      Swordigo przypomina mi nieco dawniejsze platformówki. Chodzimy facetem z mieczem i walczymy z przeciwnikami. Niestety, w tej grze wszystko jest po angielsku i możemy nie zrozumieć o co chodzi. Zauważyłem, że w opcjach można włączyć tak zwany kompas, który będzie pokazywał nam gdzie mamy iść. Fabuła Swordigo nie jest jakoś niesamowicie rozwinięta. Walczymy ze złem, które chce zniszczyć cały świat. Na początku gra jest bardzo prosta. Walczymy, nabijamy sobie level, odkrywamy nowe mapki. Później musimy zmagać się z silniejszymi potworami, a także z bossami. Z każdym nowym levelem, możemy dodać sobie jeden punkt doświadczenia do życia, ataku lub magii. Zbieramy też diamenty, za które możemy sobie coś kupić. Co jakiś czas odblokowujemy nowe moce, które pomogą nam podczas bitwy.
      Grafika w Swordigo nie jest nadzwyczajna, ale myślę, że jest miła dla oka i spełnia wymagania. Mapki, na których jesteśmy, są ciekawe i prawie na każdej z nich można znaleźć jakieś ukryte skarby. Swordigo może nas zdenerwować. Niektóre plansze naprawdę trudno przejść i czasami trzeba próbować po kilka, lub kilkanaście razy. Podoba mi się to, że ta gra jest dość długa i aby ją przejść trzeba poświęcić trochę czasu. Kiedy pokonałem pierwszego bossa pomyślałem: "jeeeju jak dużo już przeszedłem". Po wyjściu do menu okazało się, że pokonałem zaledwie 18% gry. Swordigo przypadło do gustu nawet mojej siostrze, która bardzo lubi mój tablet :D. Zdziwiłem się gdy powiedziała mi, że przeszła już więcej niż ja. 

Moja Opinia
      Kiedy włączyłem Swordigo od razu wiedziałem, że mi się spodoba. Najbardziej ekscytowałem się, gdy walczyłem z jednym bossem. Czasami ginąłem i bardzo mnie to denerwowało. W tej grze nie zauważyłem wad i sądzę, że warto w nią zagrać. 

Moja ocena tej gry to 5/5 gwiazdek. 

Macie pomysły na dalsze recenzje? Piszcie w komentarzach :) Jutro prawdopodobnie pojawi się recenzja aplikacji Coma. 

Ja i moja siostra polecamy Wam Swordigo :D :D 


     

6 komentarzy:

  1. Dzięki za recenzje! Widzę, że się zgadzamy, mnie też gra mocno przypadła do gustu. Pochwalę się, że przeszedłem ją na 100% (chyba nawet wspomniałem o tym w swojej recce) - odkrywając wszystkie zakątki, zdobywając wszelkie skarby i achievementy :-D Końcowy boss potrafi mocno sfrustrować, ale po jego pokonaniu satysfakcja jest nie do opisania :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Spoko recenzja!Ale ja raczej nie będę grała w tą grę,to nie moja bajka ^^
    http://fantaseaxd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Może sobie zainstaluję ;) A miałeś już recenzję Subway Surf ?
    http://this-is-my-life-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Do Piotra albo kogoś w temacie . przeszedłem 94% gry zostało mi tylko world s end keep i nie moge kupic klucza zeby otworzyc bramę wchodze do sklepu w planszy greyhedge village jest tam miejsce na klucz do kupienia ale go nie ma,,jest to mozliwe zebym mial gre wadliwą czy jest jakiś knif zeby ten klucz kupic bo przeszedłem wszystko od a do z tylko mi ta końcowka gry została do ogarniecia bardzo proszę o porade dziekuje!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam to samo, mam 999 diamentów i nie moge kupić klucza nigdzie.

    Proszę o pomoc!

    OdpowiedzUsuń